Co Taam?? Jak spedziliscie dzionek ? haha ja dzisiaj bylam z Adą na lodowisku... haha smiesznie było ! wywaliłam sie tylko jeden raz. Gratulacje i brawa dla mnie! A Ada która na poczatku jezdziła za pomoca barierek to sie ani razu nie wywaliła;D Ale sie zmachalysmy na lodowisku, a pozniej udałysmy się do barku zeby coś zjeśc. haha ja zamowiłam sobie skrzydełka a Aducha tosta, nie mogłam jak ona sie wkurzała i bulwersowała ze ona zamowiła przede mna jakies 3 min a ja szybciej dostałam... haha zrobiłam jej zdjecia jak sie biedna meczyła jak jej sie ser ciagnał ;d no ale jakos sie uporała i go zjadła....
Jutro lece z sis i jej chłopakiem na kregle.. ;D ciekawe czy ich ogram... ostatnio jak byłam to za jedym razem udało mi sie zbic 9kregli. A mi sie wydaje ze ta jedna na samym tyle po lewej stronie była przyklejona. Mówie na serio bo ani razu nie udało mi sie jej zbić. Kuzynowi tak samo. To był jakiś podstęp ale ja sie jutro nie dam i ja zbije! a co... Pozdrawiam ;D
wtorek, 28 grudnia 2010
poniedziałek, 27 grudnia 2010
W końcu w domku ;D
Hej !własnie wrociłam od wujka... pierwsze co po wejsciu do domu to było wlaczenie komputera ;D W gorzowie było super. nauczyłam nawet małego mówić: Justin Bieber ;D heheh fajnie to mowi... ;D W sumie caly dzisiejszy dzień spedziłam w samochodzie ;D jak wyjechałam po 13 dopiero teraz dojechałam. co prawda zatrzymalismy sie na herbate u mojej siostry oraz w Auchanie ;D jak zwykle w sklepie meczyłam tate o bitą smietane... hahah no i w koncu mi ja kupił ;D prawie cała zjadłam w samochodze ale to nie ważne :) a co tam u was? jak spędziliscie dzionek? I jak po świętach ?? :D
Ja jutro sie wybieram z Adą do miasta no i pozniej na lodowisko. juz od prawie dwóch tygodni sie tam wybieramy ;D
Wiecie coo ? kocham moja rodzinke. Jechaliśmy i jak zwykle leciało na cały samochód My World The Collection i akurat słuchalismy Favourite Girl Live i na koncu DJ mowi: Make Some Noise with Justin Bieeber.. ja sobie jak zwykle spiewałam a co mnie zdziwiło ja tam sobie to spiewam i jestem przy : with Justin a cały samochód: Bieeber.... jechało nas tam 5 osob.. haha zaczelismy sie smiac ;D hahah wogole moja mama dzisiaj sama z siebie podgłosniła Never Say Never. i kiwała głową do Somebody to Love .. co prawda rozwaazałam jeszcze przy tym, że to przez samochód mama się buja, ale wolałam pozostać przy wersji ze mama poczuła rytm... Zwariowana rodzinka ;D
Pozdrawiam ;) Jak byliście tutaj to pozostawcie po sobie slad w postacie komenatrzaaa ;) Dzięki :** Buźka <3
Ja jutro sie wybieram z Adą do miasta no i pozniej na lodowisko. juz od prawie dwóch tygodni sie tam wybieramy ;D
Wiecie coo ? kocham moja rodzinke. Jechaliśmy i jak zwykle leciało na cały samochód My World The Collection i akurat słuchalismy Favourite Girl Live i na koncu DJ mowi: Make Some Noise with Justin Bieeber.. ja sobie jak zwykle spiewałam a co mnie zdziwiło ja tam sobie to spiewam i jestem przy : with Justin a cały samochód: Bieeber.... jechało nas tam 5 osob.. haha zaczelismy sie smiac ;D hahah wogole moja mama dzisiaj sama z siebie podgłosniła Never Say Never. i kiwała głową do Somebody to Love .. co prawda rozwaazałam jeszcze przy tym, że to przez samochód mama się buja, ale wolałam pozostać przy wersji ze mama poczuła rytm... Zwariowana rodzinka ;D
Pozdrawiam ;) Jak byliście tutaj to pozostawcie po sobie slad w postacie komenatrzaaa ;) Dzięki :** Buźka <3
niedziela, 26 grudnia 2010
Hey! ;D
Co tam? ;d Ja właśnie siedzę u Kasi.. Założyłyśmy jej konto na twitterze wiec followujcie ją: jej nick: @xxxkasiaaxxx ;) i przy okazji mnie: @xxkarolinaxxp. Właśnie wróciłyśmy z Kasią w dworu. Wytarzałysmy sie cale w sniegu. Jak doszlysmy o domu ja nie czula nog a Kasia czegos innego hahaha nie bede podawała szczegolowo czego ;D Poszlysmy sobie na plac zabaw... hahha hustalysmy sie i zjezdzałysmy na zjezdzala chociaz sniegu mialysmy po kolana.. ale to nic... ja koncze. Pozdrawiam. Karolina ;)
The Last Song
Żeby nie było, że napisałam aż 3 posty w jeden dzień poczekałam do północy. Jest północ, jest niedziela... Kiedy czekałam na północ kończyłam czytać świetna książkę. Pewnie wiele z was już oglądała film nakręcony na podstawie tej książki. A mianowicie The Last Song.. Czytałyście? Oglądałyście? Ja jak pierwsze obejrzałam, bo nie miałam książki. Przyznam się, że już na filmie się poryczałam jak głupia. Zresztą bardzo wiele ludzi którzy to oglądali to płakali. Bardzo polubiłam sam film nie sądziłam, że kiedy będę to czytać to się popłaczę. Nigdy w życiu nie sądziłam, że podczas czytania książki, kiedykolwiek w życiu się popłacze. Jedak tak się stało. Łzy mi tak leciały, że chwilami nie mogłam czytać, ponieważ przez łzy nic nie widziałam. Bardzo polecam tą książkę. Zresztą film również. Ja obejrzałam najpierw film, więc podczas czytania miała przed oczami aktorów i łatwiej mi było sobie to wszystko wyobrazić. Jedak film nie zawierał wszystkie co było w książce. Wiele rzeczy omineli i nie które nawet zmienili. W sumie się cieszę bo mogłam poznać trochę inna historie. Większość osób, a bynajmniej w mojej szkole śmieje się jak można płakać na filmie w którym grała Miley Cyrus. Dla mnie nie ma to jakoż większej różnicy kto zagra, a przyznam szczerze że Miley naprawdę spisała się w roli Ronnie. Nie żałuję, że przeczytałam tą książkę, a nawet bardzo się cieszę wiec spokojnie moge ją polecić. Naprawdę warto :)
A co do poprzedniego postu. Chyba jednak pojadę do wujka.Pewnie już nic jutro... a w sumie to dzisiaj nie napisze bo mam kawałek drogi do wujka. :D chyba że napisze coś z telefonu. Zobaczymy. Może nawet uda mi się nachwile wejść na internet u wujka ;D no ale jeszcze nic nie wiem wiec nie obiecuje. A teraz lecę już spać, bo jest już późno, a jak bedziemy jechać będę musiała wcześnie wstać, więc sie nie wyśpie. Życzę kolorowych snów :) Dobranoc
A co do poprzedniego postu. Chyba jednak pojadę do wujka.Pewnie już nic jutro... a w sumie to dzisiaj nie napisze bo mam kawałek drogi do wujka. :D chyba że napisze coś z telefonu. Zobaczymy. Może nawet uda mi się nachwile wejść na internet u wujka ;D no ale jeszcze nic nie wiem wiec nie obiecuje. A teraz lecę już spać, bo jest już późno, a jak bedziemy jechać będę musiała wcześnie wstać, więc sie nie wyśpie. Życzę kolorowych snów :) Dobranoc
sobota, 25 grudnia 2010
Wrrr :(
No i super... wkurzyłam się. Glupia pogoda.... Przez ten głupi deszcz nie pojedziemy do Misia ;/ jest za ślisko wiec nie bedziemy mogli jechac ;/ nie no a ja sie juz tak cieszyłam... ha ha ha chociaz mama własnie przyszła zebym poprosiła tate zebysmy jedak pojechali... Jej,,.. zawsze przychodza do mnie bo wiedza ze jestem taka córeczką tatusia i jak go o coś ładnie poprosze to pojedziemy,.... wiec moze jeszcze nie wszystko stracone :) Powiedziała, że jak sie zgodzi to spakujemy piżamki i moze nawet zostaniemy na noc... Hurra ;) A jeżeli są święta to jak tam mikołaj?? Co wam przyniósł?? pochwalcie sie w komentarzaach ;)
Heej ;D
Hej ;D Jestem Karolina. To mój pierwszy blog i pierwszy post więc wybaczcie mi ale nie mam wprawy w pisaniu blogów :)
Dzisiaj drugi dzień świąt. Jak wam mineły święta? Mi wspaniale.Co prawda prezentów nie było tak dużo, ale jak dla mnie liczy się, że pamiętali. Jeszcze mnie brzuch boli po wczorajszej wigili. Poszłam spać o 4 rano co by tłumaczyło, że wstałam dzisiaj o 13 :O. Szczerze to sie nawet nie wyspałam ;D nie to że jestem jakimś wielkim śpiochem.
Jutro jade do wujka. I do mojego małego kuzyna Michałka i Kuzynki Julci ;) Już sie nie moge doczekać.
P.S sorry ze post dzisiaj taki krótki, ale nie za bardzo mam co dzisiaj opisywać. Są święta, czyli jak każdy siedzę z rodzinką i oglądam filmy :) Będę starała się pisać codziennie, a może nawet wciągne mojego szoguna, żeby pisał z mna ;) Coś tam kiedyś mówiła żebyśmy założyły wspólny blog, ale jakoś o tym zapomniałyśmy.
Mam nadzieje, że sie podobało i że będziecie czytały tego bloga. Postaram się was nie zanudzić. Jak macie jakieś uwagi to piszcie w komentarzach. Ja się nie obraża, a jakaś dobra rada może się przydać..
Followujcie mnie na Twitterze ---> @xxKarolinaxxP
Dzisiaj drugi dzień świąt. Jak wam mineły święta? Mi wspaniale.Co prawda prezentów nie było tak dużo, ale jak dla mnie liczy się, że pamiętali. Jeszcze mnie brzuch boli po wczorajszej wigili. Poszłam spać o 4 rano co by tłumaczyło, że wstałam dzisiaj o 13 :O. Szczerze to sie nawet nie wyspałam ;D nie to że jestem jakimś wielkim śpiochem.
Jutro jade do wujka. I do mojego małego kuzyna Michałka i Kuzynki Julci ;) Już sie nie moge doczekać.
P.S sorry ze post dzisiaj taki krótki, ale nie za bardzo mam co dzisiaj opisywać. Są święta, czyli jak każdy siedzę z rodzinką i oglądam filmy :) Będę starała się pisać codziennie, a może nawet wciągne mojego szoguna, żeby pisał z mna ;) Coś tam kiedyś mówiła żebyśmy założyły wspólny blog, ale jakoś o tym zapomniałyśmy.
Mam nadzieje, że sie podobało i że będziecie czytały tego bloga. Postaram się was nie zanudzić. Jak macie jakieś uwagi to piszcie w komentarzach. Ja się nie obraża, a jakaś dobra rada może się przydać..
Followujcie mnie na Twitterze ---> @xxKarolinaxxP
Subskrybuj:
Posty (Atom)